Opowiadaliśmy już o drużynowych wyczynach w Płomieniu Niepodległości – pamiętacie zawieszenie na gorzowskiej katedrze 47-metrowej flagi przez 230 GDH „Rysie”? Okazuje się jednak, że harcerze dokonują także indywidualnych wyczynów, jak druh Filip, przyboczny 122 Kluczborskiej Drużyny Harcerzy „Tornado”!

Druh Filip z 122 KDH „Tornado” pod domem Wincentego Witosa

Druh Filip otrzymał od swojego drużynowego zadanie – dotrzeć na wschodnie ziemie Rzeczypospolitej, aby odwiedzić miejsca związane z odzyskaniem niepodległości. Tak wyprawę relacjonuje na Facebooku jego drużyna:

W drodze na wschód, druh Filip dotarł do Wierzchosławic, w których zwiedził dom Wincentego Witosa, a potem odwiedził także grób jednego z Ojców Niepodległości. W Bieszczadach dotarł do źródeł Sanu, po drodze mijając pozostałości po wsiach i dworach II Rzeczypospolitej. (m. in. pozostałości wsi Beniowa i dworu szlacheckiego w Siankach). W drodze powrotnej druh Filip znalazł się w Gorlicach, w których zwiedził miejsce bitwy z 1915 roku. Bitwa gorlicka była jednym z największych starć na froncie wschodnim w trakcie I Wojny Światowej. Do walki ze sobą stanęli wszyscy zaborcy, a co za tym także Polacy. Nasi rodacy byli zmuszeni walczyć w armiach wrogich sobie państw, ale cel przyświecał im wspólny – Niepodległa. Na cmentarzu wojennym w II Rzeczypospolitej umieszczono tablicę upamiętniającą polskich żołnierzy biorących udział w bitwie gorlickiej.

A Wy jakie wyczyny wolicie – indywidualne czy drużynowe? Niezależnie od opowiedzi, pamiętajcie o relacjonowaniu ich, aby dać inspirację innym! Nie zapomnijcie przy tym o hasztagach #NiepodleglaZhr oraz #PlomienNiepodleglosci!