Czy wiecie, że Poczta Harcerska działała już podczas I wojny światowej? Zastępowy V Krakowskiej Drużyny Harcerzy „Cyklon”, mł. Wojciech Kądziołek przedstawia historie skautów ze swojej drużyny, którzy brali udział w bojach o Polskę w latach 1914-1921. 

W. Kądziołek, Skauci V Krakowskiej Drużyny Skautowej w bojach o Polskę w latach 1914-1921 [kliknij, aby przeczytać cały artykuł]

W swoim artykule historycznym druh Kądziołek prezentuje postaci kilku skautów biorących udział w walkach I wojny światowej. Opowiada jednak także o działaniach poza linią frontu, gdzie skauci zorganizowali pocztę harcerską, która zastępowała ludności cywilnej profesjonalne usługi pocztowe:

W centrali znajdowali się specjalni dyżurni, którzy rozwozili zlecenia szczególnej wagi. Poza nimi dyżurowała grupa 4 kurierów zwykłych i łącznik alarmowy. Poczta przewoziła dwa rodzaje listów: urzędowe CKN oraz od osób prywatnych. Korespondencję dostarczano do lwowskiej centrali lub do biur okręgowych, skąd rozwożono je do miejsc przeznaczenia. Długość kursu pocztowego nie mogła przekroczyć 50 km. Pomiędzy poszczególnymi okręgami kursowały stale 4–5 osobowe patrole rozmieszczone w terenie, m.in. w leśniczówkach lub tym podobnych obiektach. Między Lwowem a Tarnopolem łączność utrzymywały wyłącznie patrole konne. Dla rozpoznawania się kurierów w drodze ustalono specjalne hasło i odzew. Poszczególni kurierzy rozwozili do 100 listów dziennie. Opłat za przesyłki nie pobierano. Korespondencja prywatna była cenzurowana i stemplowana. Niektóre stemple miały charakter satyryczny, skierowany pod adresem monarchii austro-węgierskiej, np. do naczelnika poczty dostarczono korespondencję ze stemplem: „Poczta skautowa – lepsza nasza niż wasza”.

Po więcej materiałów historycznych sięgnij do zakładki Inspiracje – znajdziesz tam szlaki wędrówek niepodległościowych, scenariusze ognik oraz śpiewnik pieśni patriotycznych wraz z komentarzem historycznym!

Ilustracja wpisu przedstawia skrzynkę poczty harcerskiej na ul. Górskiego 10 w czasie powstania warszawskiego. Zdjęcie pochodzi z książki autorstwa J. Piorkowskiego Miasto nieujarzmione, Warszawa 1957, Iskry, ss. 165.