Wędrówanie w poszukiwaniu śladów Niepodległej nie musi ograniczać się jedynie do granic Rzeczypospolitej. Dwie harcmistrzynie prężnie działające w Programie Niepodległa – hm. Renata Adrian-Cieślak (Szkoła Niepodległej) oraz hm. Urszula Kret (współpraca z zagranicą oraz z bratnimi organizacjami) – odnalazły w dalekiej Szkocji ślady pamięci o jednym z Żołnierzy Niepodległej.

Przyjaciele i towarzysze broni wyryją na jego nagrobku sentencję:

Dziedzictwo nasze przeszło w obce ręce, domy nasze za granicą.

Nasze oczy są zamknięte. Rozważ nasze występki Panie nad narodami.

Andrzej Saturnin Grygorowicz urodził się w 1806 r. w szlacheckiej rodzinie na Litwie, zmarł w 1838 w Edynburgu. Jako szeregowy żołnierz wziął udział w powstaniu listopadowym, a że odznaczył się męstwem w kilku bitwach, został awansowany do stopnia porucznika kawalerii. Po klęsce listopadowego zrywu, wraz z Wielką Emigracją, musiał uchodzić z kraju. I tak trafił do Edynburga, gdzie rozpoczął edukację – prawniczą i medyczną – w Królewskiej Szkole Chirurgicznej. Zamieszkał przy St. Andrew’s Square pod numerem 30, w (nieistniejącej już) kamienicy, w miejscu której stoi teraz budynek dworca autobusowego. W 1838 r. w stolicy Szkocji wybucha epidemia tyfusu. Pochłania setki ofiar, szczególnie w najbiedniejszych dzielnicach miasta. Radni miejscy, w celu zapobieżenia rozszerzania plagi, uchwalają surowe zarządzenia sanitarne i policyjne. Nędzarze w zaułkach zostają praktycznie odcięci od zamożnego centrum stolicy. Jednak młody, trzydziestoletni polski chirurg i magister praw regularnie przychodzi do ciemnych nor Starego Miasta, by nieść pomoc najbiedniejszym. Z początkiem czerwca 1838 r., kiedy epidemia wygasa już w mieście doktor Gregorowicz umiera zarażony tyfusem plamistym.

Tekst: hm. Renata Adrian-Cieślak i hm. Urszula Kret

Szukasz pomysłów na pracę z drużyną w Roku Niepodległej? Wejdź w zakładkę Inspiracje i sprawdź pomysły na wędrówki, niepodległościowe ogniska i gawędy!